Drifters

Shimazu Toyohisę poznajemy na XVI-wiecznym polu bitwy, gdzie zakrwawiony osłania taktyczny odwrót swego lorda. Zadanie wykonuje, jednak przypłaca to życiem… a przynajmniej powinien tak zrobić. Budzi się w dziwnym miejscu, gdzie ubrany współcześnie facet siedzący za biurkiem wyrzuca go za drzwi, które okazują się portalem do innego świata. Gromadzeni są tam tak zwani Drifterzy – znane historyczne postacie, takie jak np. sławny Oda Nobunaga. Toyohisę czeka tam wiele przygód, o ile wcześniej nie umrze od ran, przez nikogo jeszcze nie opatrzonych

Załóż konto i oznacz odcinek jako obejrzany!
  1. WaldemarPutin

    WaldemarPutin

    Zajebiste bo od Kouta Hirano

    0
    10,0 rating
  2. Azi

    Azi

    Drifters to seria niepodobna do innych – bez żadnego wstydu i skrępowania stawiająca na rozwałkę, zamiast na głębię fabuły, a jednocześnie przemycająca całkiem sporo niegłupich obserwacji i rozwiązań. Krwawa, a przy tym lekko groteskowa konwencja, w której z jednej strony raczy się widza obrazami makabry, a z drugiej bezustannie przypomina mu, że to tylko zabawa, nie każdemu będzie odpowiadać. Mnie się wydaje, że jest to przede wszystkim bardzo dobra adaptacja, oddająca oryginał wraz z jego zaletami i wadami. Absolutnie nie żałuję czasu, pomimo urwanego zakończenia. Moim zdaniem głównym złym jest Jezus.

    0
    9,0 rating